AutoWrzuta.pl

Pełna wersja: Cwaniakowanie na drodze.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Co nas najbardziej wkurza? Gdy cwaniaki wpychają się na chama z pasu, gdzie manewr najbardziej obciażony samochodami jest zabroniony. Nie dosyć ze powodują niebezpieczeństwo to jeszcze jeżdżą w poczuciu cąłkowitej bezkarności. No cóż, w wielu przypadkach działa tzw. "przyzwolenie społeczne". W cywilizowanych krajach wyslanie takiego filmiku na Policje skutkuje mandatem i nikt nie oburza się na osobę która zarejestrowała wykroczenie. Dlaczego? Bo przez takie działania inni mogą czuć się bezpieczni a cwaniaki 2 razu się zastanowią zanim złamią przepisy.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=QIchNqlircg&feature=related[/youtube]

sarah^^1977

Tego najbardziej nienawidzę na drodze ! Nie poczeka na swoją kolejkę bo po co?
Jemu się śpieszy, jedzie prawym pasem że niby będzie skręcał a tuż przed skrzyżowaniem kierunkowskaz w drugą stronę i zjeżdża komuś przed nos. Gdzieś ok. 13 lat temu gdy byłem w Wiśle (miałem w tedy ok 5 lat) byliśmy polonezem, czekaliśmy na wyjazd z drogi podporządkowanej (dokładnie wyjazd z parkingu) dosłownie ponad 15 minut czekaliśmy żeby ktoś nas przepuścił bo my skręcaliśmy w lewo. To nie dość że musisz mieć pas wolny ten na który chcesz wjechać to musisz jeszcze przepuścić tych jadących z lewej żeby nie uderzyli Ciebie w bok. W końcu jak któryś nas przepuścił był korek zaraz za Wisłą w stronę Katowic.
Tata zostawił sobie lukę taką przed samochodem ok. 15 metrów bo nie chciało mu się co chwile podjeżdżać. Zobaczył w lusterku jakiś samochód który stał za nami 5 samochodów (na tamte czasy to teraz jakby ferrari) i zaczął wszystkich wyprzedzać lewym pasem, a że tata się wku... to jak pocisnął polonezem tylko pamiętam ryk silnika. Zatrzymaliśmy się tuż przed samochodem kolejnym tak ok 30 cm. samochody które stały za nami dojechały podobnie tak jak my do nas robiąc przerwę ok 30 cm. Ten facet który chciał wszystkich wyprzedzić został na lewym pasie i z nad przeciwka dojechały inne samochody i blokował ruch tamtego pasa jak się już zrobiło więcej miejsca (tzn. korek trochę się posunął) to my wszyscy powolutku pojechaliśmy i nikt go nie wpuścił na prawy pas. Tak jak stał za nami ok 5 samochodów to po tym swoim wyczynie to go wpuścili na 20 miejsce za nami.
Mam nadzieje że się ten facet nauczył.
sarah^^1977 napisał(a):......(ciach) Gdzieś ok. 13 lat temu gdy byłem w Wiśle (miałem w tedy ok 5 lat) ..........(ciach) .


Rany! Sarah! Ale masz fenomenalną pamięć. Żeby 5 latek tyle szczegółów zapamiętal to ewenement Smile
Niektórzy przeżyli takie rzeczy w młodości, że im do końca życia pozostanie to w pamięci Big Grin

sarah^^1977

Z dzieciństwa pamiętasz tylko te chwile które były inne od wszystkich. Nie pamiętasz większości rzeczy które robiłeś normalnie tylko te które były inne niż zawsze.
Ja pamiętam bardzo dobrze moment, kiedy mój ojciec pozwolił mi po raz pierwszy przekręcić kluczyk w stacyjcje i włączyc silnik Smile miałem wtedy z 8-9 lat Smile

sarah^^1977

Ja pamiętam jak mogłem sobie kierownicą pokręcić Big Grin

okoniowaty

sarah^^1977 napisał(a):Tego najbardziej nienawidzę na drodze ! Nie poczeka na swoją kolejkę bo po co?

Ale jak takiego nie puścisz - bo np. Tobie też się spieszy ale stoisz w korku - to Ty jesteś chamem według innych, tak samo jak jeden pas się kończy i się wpychają w połowie a nie na końcu, a jak Ty jedziesz kończącym się pasem do końca kierunek i czekasz to też jesteś chamem bo wszyscy stoją a Ty się pchasz. I też nie ważne w jakiej sytuacji nie lubię i denerwuje mnie to że, włączy kierunek i myśli że jak włączył kierunek to ma pierwszeństwo.
Ale wątek wygrzebałeś fajny ;-) oczywiście, że takie "tanie dranie" działają na nerwy, bo rzeczywiście ma się wrażenie, że takie cvvvaniaki to "lepsi" kierowcy, bo przecież nie będą z plebsem stać w kolejce. Zdarzyło mi się parę razy "zaspać" w korku, w sensie podjeżdżałam ślimaczym tempem i ktoś tę moją lukę wypatrzył i z niej skorzystał... wtedy co prawda nie można się złościć, ale niesmak z takich manewrów pozostaje.
No rzeczywiście stary wątek odgrzebany. Sarah to był pierwszy nasz użytkownik Confusedtpsml: młodziutki chłopaczek. Niestety nagle przestał się logować i nie wiemy co się z nim od tamtej pory dzieje.... Sad

okoniowaty

:anyproblem: Odgrzebałem bo jestem nowy i grzebie gdzie się da Big Grin i się rozglądam Smile
Macie rację piętnując cwaniaków skręcających w lewo z pasa do jazdy w prawo. Ale nie uważacie że akurat na tym skrzyżowanie można dopuścić skręt w lewo z obu pasów, szczególnie że dalej też są dwa pasy. A jak widać z filmiku w prawo mało kto skręca.
Macie rację piętnując cwaniaków skręcających w lewo z pasa do jazdy w prawo. Ale nie uważacie że akurat na tym skrzyżowanie można dopuścić skręt w lewo z obu pasów, szczególnie że dalej też są dwa pasy. A jak widać z filmiku w prawo mało kto skręca.
Macie rację piętnując cwaniaków skręcających w lewo z pasa do jazdy w prawo. Ale nie uważacie że akurat na tym skrzyżowanie można dopuścić skręt w lewo z obu pasów, szczególnie że dalej też są dwa pasy. A jak widać z filmiku w prawo mało kto skręca.

okoniowaty

puder napisał(a):Ale nie uważacie że akurat na tym skrzyżowanie można dopuścić skręt w lewo z obu pasów, szczególnie że dalej też są dwa pasy. A jak widać z filmiku w prawo mało kto skręca.

Trzeba zgłosić do zarządcy drogi ten problem i może zmieni to oznakowanie , sami nie możemy i nie powinniśmy ustanawiać zasad na danym skrzyżowaniu - jeżeli zarządca ustanowił to tak jak widać miał w tym jakiś cel, czy słuszny nie wiem. I dopóki tego nie zmieni trzeba jeździć jak "mówią" znaki.

okoniowaty

puder napisał(a):Ale nie uważacie że akurat na tym skrzyżowanie można dopuścić skręt w lewo z obu pasów, szczególnie że dalej też są dwa pasy. A jak widać z filmiku w prawo mało kto skręca.

Trzeba zgłosić do zarządcy drogi ten problem i może zmieni to oznakowanie , sami nie możemy i nie powinniśmy ustanawiać zasad na danym skrzyżowaniu - jeżeli zarządca ustanowił to tak jak widać miał w tym jakiś cel, czy słuszny nie wiem. I dopóki tego nie zmieni trzeba jeździć jak "mówią" znaki.

okoniowaty

puder napisał(a):Ale nie uważacie że akurat na tym skrzyżowanie można dopuścić skręt w lewo z obu pasów, szczególnie że dalej też są dwa pasy. A jak widać z filmiku w prawo mało kto skręca.

Trzeba zgłosić do zarządcy drogi ten problem i może zmieni to oznakowanie , sami nie możemy i nie powinniśmy ustanawiać zasad na danym skrzyżowaniu - jeżeli zarządca ustanowił to tak jak widać miał w tym jakiś cel, czy słuszny nie wiem. I dopóki tego nie zmieni trzeba jeździć jak "mówią" znaki.
A mnie bardzo często nie tyle denerwuje co wk... takie zachowanie, np koleś wyprzedza na normalnej drodze poza terenem zabudowanym i za parenaście metrów skręca w prawo na skrzyżowaniu kiedy ja np jade na wprost. Taki manewr tylko spowalnia wszystkich a tym bardziej denerwuje
A mnie bardzo często nie tyle denerwuje co wk... takie zachowanie, np koleś wyprzedza na normalnej drodze poza terenem zabudowanym i za parenaście metrów skręca w prawo na skrzyżowaniu kiedy ja np jade na wprost. Taki manewr tylko spowalnia wszystkich a tym bardziej denerwuje
A mnie bardzo często nie tyle denerwuje co wk... takie zachowanie, np koleś wyprzedza na normalnej drodze poza terenem zabudowanym i za parenaście metrów skręca w prawo na skrzyżowaniu kiedy ja np jade na wprost. Taki manewr tylko spowalnia wszystkich a tym bardziej denerwuje
Stron: 1 2