AutoWrzuta.pl

Pełna wersja: dziwne ograniczenia prędkości
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
:helou: Czy na tej drodze jechalibyście tak jak pokazują znaki ograniczenia prędkości ???

(filmik należy do mnie)

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ILZ-zvekBgw[/youtube]
I to jest to o czym pisałem w innym temacie ,w Polsce oznakowanie dróg często nie ma żadnej logiki ,i dlatego większość kierowców nie zwraca uwagi na ograniczenia prędkości
Pozdrawiam

bombka

Patrząc na stan tej drogi to ja bym tam jechał dużo wolniej.

yarocz

Biorąc pod uwagę tragiczny stan poboczy, zwężenia i stan nawierzchni to zdecydowanie wolniej.
Szkoda zawieszenia. :/

BartoszWwa

Jest ograniczenie do 70, nie ma ustalonej prędkości minimalnej Wink
A co do znaku, to pewnie stoi dobrze, ale przez budowę węzła drogowego, który jest również widoczny na filmie, tiry z kruszcem drogę rozjeździły i zniszczyły nawierzchnie. Taka sama sytuacja jest albo raczej była w okolicy Rawy Maz. lub Ożarowa Maz.
Drogi, które tam są były przed budową autostrady w stanie średnim, w trakcie budowy autostrady, zrobił się poligon, ale kilka dni temu jechałem do autostrady z Wawy i drogi w okolicach Rawy i Strykowa naprawiono Smile
W przypadku kolegi znaki zostały ze stanu sprzed budową węzła i komentarze w stylu "w Polsce oznakowanie dróg często nie ma żadnej logiki ,i dlatego większość kierowców nie zwraca uwagi na ograniczenia prędkości", mam nadzieję, że autor tych słów sam nie wierzy w to co napisał. Zdarzają się takie kwiatki, głównie przy prowadzonych inwestycjach, że znaki odbiegają od stanu dróg w rzeczywistości. Ale jak dla mnie 99% znaków jest postawione dobrze, a ograniczenia prędkości stoją z jakiegoś powodu.
Pozdrawiam
BartoszWwa napisał(a):... mam nadzieję, że autor tych słów sam nie wierzy w to co napisał...
To ja mam nadzieję ,że nie wierzysz w to co piszesz :mad: Oznakowanie drogi ma oddawać stan obecny ,a nie z przed cz po (ciekawe ,że klniesz jak na nowej drodze złapie Cię drogówka ,bo przekroczyłeś 40 którą robotnica "zapomnieli" zabrać po skończonym remoncie )Nie tylko stan drogi ma wpływ na ograniczenie ,tam pracują ludzie ,zawsze może mi wyjechać koparka ,albo koleś z taczkami :coool: Więc jak sam napisałeś znaki stoją z jakiegoś powodu ,mam nadzieję ,że nie z tego ,że ktoś je postawił przed wojną ,a następny myślał ,że tak powinno być...
Pozdrawiam

BartoszWwa

Ja bym nie był taki drobnostkowy to raz, a dwa dobrym przykładem jest jazda z GPSem. GPS mówi skręć w lewo, a stoi jak byk zakaz skrętu w lewo. I co, skręcisz?
Kierowca powinien ciągle myśleć, jeżeli masz znak ograniczenie do 70 a w drodze dziury jak na księżycu to chyba nie będziesz pruł 70 km/h bo tak znaki pozwalają...
Dział bardzo dobry - absurdy, ale aż tak bym się nie czepiał Wink
A co do drogówki, to policja nie ma powodów, żeby mnie łapać bo ja się do znaków stosuje Smile
Zawsze można znaleźć zarządce danej drogi, pokazać materiał lub przesłać @ i myślę że służby zadziałają. Nawet na policję można zgłosić, sam to kiedyś zrobiłem w Warszawie i po dwóch dniach znaczek zmieniono Wink
Kiedy indziej zgłosiłem sprawę na Idzikowskiego, po remoncie zostały znaki o poprzecznym garbie spowalniającym a garba nie było (nowy asfalt położono), okazało się, że garb miał powstać po tygodniu Big Grin
BartoszWwa napisał(a):...dobrym przykładem jest jazda z GPSem. GPS mówi skręć w lewo, a stoi jak byk zakaz skrętu w lewo. I co, skręcisz?...
Taaaak ,a Kopernik też była kobietą Big GrinD to nie jest dobry przykład ,bo wg Ciebie nie powinienem też wierzyć znakom... :coool: Bardzo Ci się chwali ,że nigdy nie złamałeś przepisów ,nigdy nie dostałeś punktów karnych ,ale życie nie jest białe albo czarne ono jest szare i niestety 99% kierowców jak pojedzie świeżo wyremontowaną autostradą gdzie będzie ograniczenie prędkości do 40 km/h bo robotnicy zapomnieli go zabrać po skończonym remoncie ,nie zastosuje się do niego...
Pozdrawiam

olowpb

BartoszWwa napisał(a):Ale jak dla mnie 99% znaków jest postawione dobrze, a ograniczenia prędkości stoją z jakiegoś powodu.
Nie żebym był złośliwy w stosunku do Ciebie ale chyba nie znasz przepisów w zakresie oznakowania dróg. Albo raczej nie zwracasz na to uwagi. Nie piszę o znajomości znaków bo tą zapewne masz ale o warunkach technicznych i sposobie oznakowania.
Przepisy szczegółowo określają np. minimalną wysokość czy sposób montażu tarcz znaków (która ma być nad / pod którą).
Niestety osoby montujące znaki raczej się tym zbytnio nie przejmują i doczepiają oznakowanie jak im się chce.
Przyuważ, że jeśli są ku temu możliwości w terenie oznakowanie na drodze o co najmniej dwóch pasach ruchu winno być ustawione po obu stronach. A w rzeczywistości różnie to bywa.

Odnosząc się do filmiku to znaki stanowią o maksymalnej dopuszczalnej prędkości na danej drodze. Natomiast to na kierowcy spoczywa obowiązek dostosowania prędkości do panujących warunków. O ile dobrze widziałem to były znaki ostrzegawcze o robotach więc w mojej ocenie jest okej.
Ale jak już wspomniano wcześniej - zawsze można napisać do zarządcy tej drogi aby się zastanowił czy takie oznakowanie jest adekwatne do panujących warunków.
nie chcę Panowie nikogo obrażać ,ale niestety mam wrażenie,że część dróg i ich oznakowania powstaje w zaciszu biura ibez wizji lokalnych-wg przepisów i norm,niestety życie jest inne..kiedyś już o tym pisałem,gdyby była linia ciagła na długości 100m nikt by jej nie przekraczał...jeżeli jest na długości 500m, nikt jej nie zauważa

silvox

olowpb napisał(a):znaki stanowią o maksymalnej dopuszczalnej prędkości na danej drodze. Natomiast to na kierowcy spoczywa obowiązek dostosowania prędkości do panujących warunków.

Tak, nieraz odnosi się wrażenie, że w naszym kodeksie brakuje znaku ,,zalecana bezpieczna prędkość'' jak to jest choćby u naszych sąsiadów ..
Zwłaszcza pod znakiem ,,niebezpieczny zakręt'' ..
olowpb napisał(a):Odnosząc się do filmiku to znaki stanowią o maksymalnej dopuszczalnej prędkości na danej drodze. Natomiast to na kierowcy spoczywa obowiązek dostosowania prędkości do panujących warunków. O ile dobrze widziałem to były znaki ostrzegawcze o robotach więc w mojej ocenie jest okej.
Ale jak już wspomniano wcześniej - zawsze można napisać do zarządcy tej drogi aby się zastanowił czy takie oznakowanie jest adekwatne do panujących warunków.

Właśnie jak ja bym tam jechał osobówką 69 km/h i nagle na dziurze stracił zawieszenie, to czyja wina: moja czy zarządcy drogi?? Jadę tam pierwszy raz w życiu kałuże dezorientują że dziura przed nami ma 20cm wgłąb. Ja ufam zarządczy drogi że to tylko malutkie nierówności i jadę sobie tyle ile pan inżynier pozwala mi na bezpieczną jazdę. Ufam mu bo płacę mu jakieś 4zł za każdy litr zalanego paliwa plus wszelkie dostępne podatki.
Cytat:Tak, nieraz odnosi się wrażenie, że w naszym kodeksie brakuje znaku ,,zalecana bezpieczna prędkość'' jak to jest choćby u naszych sąsiadów ..
Zwłaszcza pod znakiem ,,niebezpieczny zakręt'' ..

A jaka jest bezpieczna prędkość na drodze prosze powiedz??? każdy ale to każdy policjant nie odpowie ci na to pytanie

silvox

zybi2008 napisał(a):jaka jest bezpieczna prędkość na drodze

Jesteś kierowcą i nie wiesz ??? :face:
Każdy to wie - nie chodzi wszak o liczbę, ale o skutek ..Bezpieczna jest dopóki nic się nie dzieje .. :okman:
Nie widziałeś takich znaków ??
ZYBI, przeszedłeś sam siebie z tym filmem.
No to odświeżę temat dziwnych ograniczeń prędkości. Wiadomo że w naszym kraju Inżynierowie- projektanci dróg kochają znaki drogowe. Jak by mogli to by je stawiali co 5 metrów, a wręcz zamiast barierek były by znaki.
Ale po co?? I kierowcy ciągle muszą się skupiać na znakach i przez to zmniejszać uwagę na to co się dzieje wokół nich.
A oto przykład:

Włączam się do wylotówki z Krakowa (2 pasy, szeroko), ograniczenie do 70 km/h i spoko, zaraz mam zjazd na autostradę i tam znak ograniczenia prędkości 50km/h i za kilkanaście metrów znak informacyjny D-9 "początek autostrady, czyli mogę już jechać 130km/h. No to ja się pytam czy jest sens z 70 hamować aby znów przyśpieszyć?? (troszkę przez kompresje znaki mało czytelne, za co przepraszam):

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Q4GIpfMpEts&feature=youtu.be[/youtube]
:face:
Ja wiem, chcieli żebyś zwolnił i miał szansę dostrzec znak, że zaczyna się autostrada. Wiadomo, ograniczenie do 50 jest często spotykane i łatwo je wyłapiesz. A znak "początek autostrady" jest tak rzadko spotykany, że przy większej prędkości mógłbyś go nie zauważyć bo oko "nie przyzwyczajone" do tego widoku. :trololo:
ograniczenia są na wypadek opadów śniegu....nie trzeba odśnieżać, bo przecież znak stoi....
Achaaa