AutoWrzuta.pl

Pełna wersja: Kto ma pierwszeństwo?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
z FB Emila:

Kto ma pierwszeństwo?
Jak powinni zachować się kierujący Fiata i Opla?
Który kierujący będzie winny w przypadku kolizji, a może żaden z nich?
Sytuacja jest autentyczna i może każdego spotkać. Powołani biegli w tym z PZM mają różne teorie, co wydaje się zaskakujące.
Wszystkie znaki na rysunku były ustawione za zgodą zarządcy drogi.


sytuacja niby prosta, a do końca taka nie jest.
pisząc odpowiedź uzasadnijcie ją - co, jak i dlaczego.
[mimg]http://janufsx.webd.pl/hosting/images/plan.jpg[/mimg]
Byłbym za winą Vectry - strefa zamieszkania kończy sie przed skrzyżowaniem, na skrzyżowaniu pierwszeństwo jest ustalone znakami. Jedyne czego można sie przyczepić to czy odcinek za końcem strefy zamieszkania ma min 20m, żeby ten fragment pomiędzy znakiem, a skrzyżowaniem spełniał definicję drogi twardej, ale imo to już kombinowanie na siłę Wink
Witam,

wg mnie na początek trzeba ustalić, który pojazd jest w ruchu, a który się do niego włącza; wg definicji:
wyjeżdżając ze strefy zamieszkania /znak – koniec strefy zamieszkania/ kierowca jest włączającym się do ruchu, a więc ustępuje pierwszeństwa innym pojazdom.

Zatem: opel jest już w ruchu, a fiat jeszcze nie, co skutkuje, że opel ma pierwszeństwo przejazdu.

NCMSN napisał(a):Powołani biegli w tym z PZM mają różne teorie, co wydaje się zaskakujące.

Zaskakujące ? To polska "normalność"; wielu ludziom zależy, by we wszystkich aspektach życia panował swoisty rozgardiasz: złe, niespójne prawo - zarabiają prawnicy, niewydolna służba zdrowia - zarabiają prawnicy, windykatorzy, lekarze, technicy medyczni, bankowcy i tak długo jeszcze można wymieniać.
:
tutaj masz to konkretne skrzyżowanie: <!-- m --><a class="postlink" href="https://goo.gl/maps/bWglV">https://goo.gl/maps/bWglV</a><!-- m -->

a wydaje mi się (więc mogę się mylić), że w przepisach jest napisane, że Strefa Zamieszkania obowiązuje jeszcze przez 50m. za znakiem - sprawdzę później, bo na komórce to ciężko.

[EDIT]
dobra znalazłem.
nie było to 50m, a 20m. ale mniejsza o to, bo dotyczyło to strefy zamieszkania która nie jest na drodze publicznej (osiedlowa) i ma status drogi wewnętrznej - a w związku z tym połączenie S.Z, z drogą publiczną nie jest skrzyżowaniem.
jeśli droga publiczna zostałaby objęta strefą zamieszkania, to taka ulica wyjazdowa ze strefy z drogą publiczną utworzy skrzyżowanie.
1. Pierwsze słyszę o czymś takim jak obowiązywanie strefy za znakiem.
2. Nie ma u nas czegoś takiego jak bycie w ruchu, czy wyłączanie sie z ruchu - to tak nie działa. Można się raz włączyć do ruchu ruszając na drodze gruntowej, drugi raz włączyć się do ruchu zjeżdżając z tej drogi gruntowej na asfalt, trzeci raz włączyć się do ruchu wyjeżdżając ze strefy zamieszkania - 3x właczyłęś sie do ruchu cąły czas jadąc Wink W przepisach mamy po prostu opisane konkretne sytuacje, w których 'włączamy się do ruchu' i obowiązki, które z tego powodu na nas ciążą.
3. Rysnek był niedokładny, na google maps widać, że strefa zaczyna się przy samym skrzyżowaniu
4. Według mnie obaj kierowcy są niewinni. Odpowiedzialność powinien ponieść zarządca drogi. Oznakowanie jest kompletnie bez sensu.
dla mnie... jak mam ustap, tzn mam ustap dal wszystkich, ja nie wiem jaki znak ma ktos kto wjezdza na skrzyzowanie.... i tak powinny byc inerpretowane przepisy, to samo jak jade i nie mam znaku z pierwszenstwem, ale ten z prawej ma znak ustap, to czasami lepiej jest zwolnic Smile i sie 2 razy zastanowic, niestety oznakowanie u nas nie jest jasne Smile
@ przecinek007

Piszesz, bo piszesz... nawet nie próbujesz odpowiedzieć na postawione pytania. Po co zatem zabierasz głos ? Dla statystyki ?
Sprawa jest jasna - opel jedzie, fiat ustępuje włączając się do ruchu..
Gdyby D-41 stał z 5m bliżej i po wyjechaniu ze strefy by fiacik dojechał do skrzyżowania to byłby już po "włączeniu się do ruchu" i miałby pierwszeństwo ..
Skąd macie dane o 20 metrach ?? Chcę poczytać..
Dla mnie znak obowiązuje od lub do miejsca ustawienia(lub w miejscu stania) - oprócz znaków ostrzegawczych..
Chodzi o to, że droga tworzy skrzyżowanie pod warunkiem, że jest droga twardą, a ta musi mieć min 20 m i nie jest drogą wewnętrzną. Zastosowanie tego tutaj jest mocno naciągane, ale dość często się spotykam z takim poglądem.
A sprawa nie jest jasna, bo fiat ma postawiony znak D-1 informujący go, ze jest na drodze z pierwszeństwem. Imo zarządca drogi zjebał i to mocno.
lith napisał(a):bo fiat ma postawiony znak D-1 informujący go, ze jest na drodze z pierwszeństwem. Imo zarządca drogi zjebał i to mocno.

Tu masz bezsprzecznie rację. Zauważ jednak, że fiat kiedyś wjechał w strefę zamieszkania i miał obowiązek o tym pamiętać. To jest analogiczne do wjazdu w drogę jednokierunkową, tam też musisz o tym pamiętać, wyjeżdżając rano z domu - znaki Ci o tym nie przypomną.
Zarządcy dróg, faktycznie w wielu miejscach podchodzą "nowatorsko" do ustawiania znaków ....
, w tym przypadku ciężko zapomnieć, że się wjechało w tę "strefę" ma ona raptem 150-160m z brakiem wyznaczonych miejsc do zatrzymania
po jednej stronie masz jedno wyjście z posesji (bez wjazdu/podjazdu)
po drugiej stronie "utwardzony wjazd do punktu usługowego" a następnie pole/łąkę.
Pewnie decyzję o postawieniu tam znaków strefy podjął jakiś urzędas półgłówek, który ani nie wiedział do końca co ten znak oznacza, ani gdzie się go stosuje. Ale za to jakie fajny, nowoczesny, strefy teraz w modzie -.- Kierowcy zamiast przepychać się miedzy sobą powinni razem walczyć o to, żeby im zarządca drogi wyremontował samochody i zmienił tam organizację ruchu
Ja skłaniałbym sie do zdania, że wina jest po stronie kierowcy Vectry

okoniowaty

Szofer napisał(a):@ przecinek007

Piszesz, bo piszesz... nawet nie próbujesz odpowiedzieć na postawione pytania. Po co zatem zabierasz głos ? Dla statystyki ?

Uważam, że przecinek007 w swej wypowiedzi poruszył dość ważną kwestię, jadąc ulicą nie koniecznie muszę wiedzieć jakie znaki mają inni użytkownicy, a jak ma to się do sprawy zawartej w temacie??

Jadący vectrą ma znak ustąp pierwszeństwa i teoretycznie to się powinno liczyć, a na pewno powinien zwolnić, jadący fiatem punto (zakładamy, że zna przepisy i patrzy na znaki), mija znak który daje mu pierwszeństwo po czym dojeżdża do znaku końca strefy zamieszkania , więc powinien zwolnić, w związku z tym dochodzi do kuriozalnej sytuacji gdzie oba auta stoją bo muszą ustąpić pierwszeństwa i w takiej sytuacji moim zdaniem "górę" nad taką sytuacją ma zasada "prawej wolnej", więc jedzie punto a potem vectra. A ewentualna kolizja?? - "uwielbiana przezemnie" współwina, z tym że ten kto ma lepszego (głośniejszego) prawnika ma szansę na przerzucenie winy tylko na drugą stronę, a w najlepszym wypadku uznanie winnym organizatora ruchu.

PS. Ta sytuacja jest kuriozalna tak samo jak w strefie skrzyżowań równorzędnych ustawienie znaku STOP.
Tutaj (na załączonym teraz filmie) wszystko jest jasne ... a kierowcy i tak nie dają sobie rady; trzech z nich (na pasie obok) spokojnie wymusza pierwszeństwo przejazdu.
Polecam miejsce w celu bezstresowego uzyskania odszkodowania ... Wrocław, Al. Śląska.

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=gc6ITAo3-Y8&feature=youtu.be[/youtube]
okoniowaty napisał(a):jadąc ulicą nie koniecznie muszę wiedzieć jakie znaki mają inni użytkownicy
Ale warto to wiedzieć, warto popatrzeć.. Wtedy wszystko się wyjaśnia, wiemy, że pojazd wyjeżdża ze "strefy" i to my mamy pierwszeństwo mimo "ustąp"..
okoniowaty napisał(a):w strefie skrzyżowań równorzędnych ustawienie znaku STOP.
A czemu nie ?? Amerykany(nasz niedościgły wzór) mają skrzyżowania typu "4 way stop" - obejrzyj i pogadamy.
W "pogromcach mitów" kiedyś sprawdzali przepustowośc różnych skrzyżowań - ronda wygrały, podpowiem..
Znajdziesz sobie sam ??
Szofer napisał(a):Tutaj (na załączonym teraz filmie) wszystko jest jasne ... a kierowcy i tak nie dają sobie rady; trzech z nich (na pasie obok) spokojnie wymusza pierwszeństwo przejazdu.
Polecam miejsce w celu bezstresowego uzyskania odszkodowania ... Wrocław, Al. Śląska.

Obejrzałem 5 razy bo aż nie mogłem uwierzyć, że czegoś nie przegapiłem. Niestety masz racje.
ciuchcia napisał(a):Obejrzałem 5 razy bo aż nie mogłem uwierzyć, że czegoś nie przegapiłem. Niestety masz racje.

No niestety tak jest ... wrocławscy kierowcy na kursach nauki jazdy, uczą się jak zdać egzamin na PJ. Efekt jest taki, że później potrafią bezpiecznie przemieszczać się w promieniu 3 km od WORD-u.
Prezentowane skrzyżowanie jest idealnie oznakowane, niby jest wszystko jasne, a jak zgaśnie sygnalizacja, to pojawiają się mega problemy.
Szofer napisał(a):
ciuchcia napisał(a):a jak zgaśnie sygnalizacja, to pojawiają się mega problemy.

W Gdańsku też jest wiele takich skrzyżowań Smile Mi najbardziej podoba się odcinek w dół jak się jedzie z Matarni Smile Jeźdzę tam 2 razy w tygodniu i odkąd zrobiło się chłodniej ZAWSZE jest w innym miejscu pognieciona barierka ... ostatnio naliczyłem 4 NOWE miejsca. A dziś była kolizja chwile wcześniej jak wracałem. Inna sprawa, to że jak wyjeźdzałem z domu było +4 a na matarni auto postało mi godzine i miałem zamarznięte szyby od środka Wink jakiś inny klimat, czy coś Big Grin

Ciekawe jest też skrzyżowanie pod realem - zawsze po większym deszczu padają światła Big Grin ostatnio zostałem strąbiony będąc na głównej Smile Droga z pierwszeństwem stała, a jechali Ci z podporządkowanej Big Grin Więc ruszyłem skoro miałem pierwszeństwo Big Grin
ciuchcia napisał(a):ostatnio zostałem strąbiony będąc na głównej Smile

Wczoraj zostałem strąbiony, bo ... zatrzymałem się na zielonej strzałce warunkowej.
Stron: 1 2